
Jammin...
akryl na płótnie
100x70
zdjęcie troszkę kolorki oszukało...
zastanawiam się od rana samego, kto mnie wspomina... mam czkawkę, że ho ho...
to już drugi raz, ze nie mogę w spokoju papierosa do kawy zapalić...
zabawna sprawa, ale troszkę uciążliwa... niech ja ino się dowiem, kto mi tyłek smaruje...
jutrem oględziny pracowniane w mieścinie...
zapowiada się, również intensywny weekend ;]
Maszce nic jeszcze nie mówię, bo wykupi pół monopolu... a w stanie wskazującym muszę zobaczyć, gdzie pracować będę...
se se se
zapewne na kawę wyląduje u Krubixa jutrem z rana samego, osobiście konwersując jak tam na Akademii Pięknych Sztuk zakapiory z poprzedniego rocznika się mają ;]
Etniczne stworzenia, które zostały przywołane do pionu w związku z pracownią, zapewne łaknąć mnie będą i zjadać po kawałeczku, upijając się moją obecnością :) ah jak ja lubię łechtać swoją próżność ;] a tak na poważnie to ciesze się, że będę mógł w końcu spokojnie sobie usiąść i po prostu mile spędzić czas, po długim rozstaniu z nimi :)

poniedziałek również intensywny już w planie tu na miejscu ( a co jeszcze przypadkiem wypadnie) korekty z profesorem, graficzne konwersacje z Super Mariem przy projektach zespołu, zapowiedź pozowania, ostatnia debata przy dobrym martini z Hanką Dentystką...
sajgony, sajgony...
3 zamówienia do zamknięcia tu na miejscu...
reszta na nowych włościach ;]
:D jak ja nie lubię kolejek w urzędach...
grotesko...
anu i muzycznie dziś:
Bob Marley- Is This Love :)
tak z racji słuchania owego Pana, przy owym portrecie ;]
Meldunek zawadiacki (jak sam Autor), ale uroczy (jak zawsze). ;))
OdpowiedzUsuńuroczy ;] miło :*
OdpowiedzUsuńFajny portret. Czkawkę też ostatnio miałam:) i bym nie pomyślała,z eto Ty z panią z kiosku o mnie rozmawiasz he he -pozdrawiam
OdpowiedzUsuń;P
OdpowiedzUsuńkul... jakie dredy
OdpowiedzUsuńha ha ha
OdpowiedzUsuńwiedziałem, że każdy łyknie to jak pelikan ;]
ponieważ pozował Pysiek z... plecakiem na głowie ;] ha ha ha